91,4 FM :: Pelplin
94,2 FM :: Szymbark
97,1 FM :: Chojnice

Kalendarz

Dzisiaj: Czwartek, 30.03.2017 r.
Imieniny: Amelia, Leonard, Dobromir

W różnych okolicznościach życia chcielibyśmy wykazać „anielską cierpliwość’. Czy to w relacji do współpracowników, sąsiadów, rodziny a niejednokrotnie w odniesieniu do samych siebie. Szczególnie irytują nas powtarzające się błędy, to wszystko z czym zmagamy się i czego poprawę postanowiliśmy przystępując do spowiedzi, jako realizację jednego z jej pięciu podstawowych warunków. Jednakże codzienność niejednokrotnie przytłacza swoim realizmem, ukazuje granice naszej cierpliwości, że jednak nie jesteśmy aniołami.


Ewangelia wg św. Marka 2,18-22

Uczniowie Jana i faryzeusze mieli właśnie post. Przyszli więc do Niego i pytali: «Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą?»
Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie.

„Pójdź za Mną” – to kolejne wezwanie Chrystusa skierowane tym razem do Lewiego (pewnie bardziej znanego nam jako Mateusza), który był celnikiem. Tym razem nie tylko Jezus powołuje, ale pewnie też zaskakuje.

Chrystus ma władzę odpuszczania grzechów (Mk 2, 1-12).

Początek drugiego rozdziału Ewangelii według Św. Marka zaczyna się bardzo oryginalnie.
Kiedy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum i posłyszano, że jest w domu, zebrało się mnóstwo ludzi. Przyszli do Niego także z paralitykiem, którego niosło czterech i odkrywając dach przez otwór spuścili nosze, dzięki temu chory znalazł się przed samym Jezusem.

Jezus działa, nie stawia warunków, lituje się, okazuje miłość i współczucie. Widzimy w Nim człowieka, działającego na podstawie głębokiego poruszenia. Nie prawodawcę. Nie kogoś oddalonego i kierującego światem jak manager zza biurka. Nie zachowuje się tak, jakbyśmy czasem to sobie wyobrażali, ale tak, jak bardzo tego pragniemy.