91,4 FM :: Pelplin
94,2 FM :: Szymbark
97,1 FM :: Chojnice

Kalendarz

Dzisiaj: Czwartek, 24.05.2018 r.
Imieniny: Joanna, Zuzanna, Milena

Za czy przeciw Jezusowi?

Wrogość wobec Chrystusa wzmaga się, nienawiść wobec Niego coraz silniejsza. Faryzeusze, uczeni w Piśmie, arcykapłani jakby już opętani jednym celem – pozbyć się Jezusa. Jego osoba wywołuje w nich panikę. To już nie jest niepokój. To coś na miarę panicznego strachu, bo działanie Chrystusa wymknęło się im spod kontroli. Kolejne czyny Jezusa, kolejne słowa, pomimo ich starannych zabiegów przeciwko Niemu, rodzą nowych wyznawców Chrystusa (por J 11,45). Wobec takiego obrotu rzeczy nie mogą pozostać bezczynni. Skoro pomniejszanie autorytetu Jezusa nie pomogło, skoro podburzany lud, widząc cuda, staje po Jego stronie, trzeba bardziej radykalnych kroków.

„I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?»

(J 8, 51-59)
Jezus powiedział do Żydów: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ktoś zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki".

Wyjście poza
Boże słowo piątej niedzieli Wielkiego Postu skłania nasze myśli ku ostatniemu
etapowi nauczania Pana Jezusa, ku Jego zbliżającej się męce i śmierci. W kontekście tej
Chrystusowej ofiary słyszymy zdanie o pszenicy, której ziarno musi najpierw obumrzeć, aby
mogło wydać nowe życie.

Gdybyśmy zapytali naszych znajomych z pracy, sąsiadów, przyjaciół, kim dla nich jest Jezus, sadzę, że powstałoby poruszenie nie mniejsze od tego, o którym słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii. Każdy mógłby przedstawić swoje argumenty, usiłując przekonać pozostałych. Bądź przeciwnie, rozmowy pozostałaby wyłącznie na płaszczyźnie emocji i ewentualnego wzajemnego „przekrzykiwania się” stron. Na koniec wszyscy rozeszliby się – „każdy do swojego domu”.