91,4 FM :: Pelplin
94,2 FM :: Szymbark
97,1 FM :: Chojnice

Kalendarz

Dzisiaj: Sobota, 16.12.2017 r.
Imieniny: Albina, Zdzisław

„Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 18, 35-43)

            Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam wiarę człowieka w uzdrawiającą moc Chrystusa. Zapewne niewidomy człowiek słyszał już w swoim życiu o Jezusie, ponieważ dowiedziawszy się, że to On właśnie przechodzi, zaczął wołać: „Jezusie Synu Dawida, ulituj się nade mną!”.

Módlcie się i nie ustawajcie


Czy Pan Bóg słyszy naszą modlitwę? Nieraz usilnie przedstawiamy Mu nasze prośby,
licząc na rozwiązanie, a jednak sprawy nie toczą się po naszej myśli. Wtedy przychodzi
pokusa, zwątpienie, zniechęcenie. Pojawia się szczególny, duchowy rodzaj zmęczenia,
o którym mówi dziś w Ewangelii Pan Jezus.

 Nie tytuł naukowy świadczy o mądrości człowieka. Mądrość nie jest bowiem tożsama wyłącznie z wiedzą, lecz nade wszystko rodzi się z bojaźni Bożej. Nie należy jej utożsamiać z paraliżującym lękiem, lecz z uznaniem wielkości Boga, który w niedający się opisać sposób przewyższa człowieka. Mądrość jest zatem darem, którego Bóg chętnie i hojnie udziela człowiekowi, aby ten mógł Go poznać i pokochać.

„Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą”       (Łk 17, 1-6)

            Warto w kontekście dzisiejszej Ewangelii zastanowić się nad tym, że pomimo tego, że jestem chrześcijaninem – uczniem Chrystusa, który ma być źródłem światła w świecie – jestem również grzesznikiem. Ten mój grzech może promieniować na innych. Jest to dzisiejsze ewangeliczne zgorszenie, o którym mówi Jezus. Biada mi jeśli tak się stanie, biada mi jeśli przeze mnie ktoś upadnie, zatraci się w drodze do ostatecznego celu, jakim jest niebo.

 

   
 „Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” (Mt 25, 1-13)

 

            Tak, jak każde ludzkie życie składa się z momentów wspaniałych, radosnych i tych, które pobudzają nas do refleksji, dziękczynienia, to zauważyć możemy, że to samo życie składa się z momentów trudnych i bolesnych. Kościół w swojej wielkiej mądrości ułożył rok liturgiczny, że nie brakuje w nim radości, wdzięczności i refleksji połączonej z cierpieniem i bólem.