91,4 FM :: Pelplin
94,2 FM :: Szymbark
97,1 FM :: Chojnice

Kalendarz

Dzisiaj: Czwartek, 19.09.2019 r.
Imieniny: Konstancja, January

Słowa Twoje, o Panie, są duchem i życiem (J 6, 63)

Gdy Jezus mówi o doskonałości Ojca niebieskiego, ukazuje ją zawsze w świetle miłości i nieskończonego miłosierdzia, wzywając ludzi do naśladowania Go we wzajemnym obcowaniu: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36). Dlaczego kładzie tak wielki nacisk na miłość bliźniego? Odpowiada Stary Testament: człowiek jest bowiem obrazem Boga. Nowy Testament zaś dodaje: Syn Boży posunął swoje braterstwo z ludźmi aż do tego, że przyjął ciało ludzkie, i zapewnia, że do siebie odnosi to, co czynimy bliźnim: „Zaprawdę powiadam wam: wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Takie są głębokie powody, dla których Jezus postawił uczynki miłości bratniej jako cechę wyróżniającą wybranych od potępionych. Prawo Pańskie jest niezmienne: przestrzeganie obowiązku względem Boga nie jest całkowite, jeśli nie przestrzega się w pełni obowiązków względem bliźniego. Na odwrót, nie ma miłości nadprzyrodzonej i trwałej względem bliźniego, jeśli lekceważy się miłość względem Boga, a bliźniego kocha się tylko z powodu sympatii ludzkiej, nie zaś dlatego, że jest obrazem Boga i bratem Chrystusa. Oto dlaczego Kościół w Wielkim Poście wymaga nie tylko modlitwy i pokuty, ale też uczynków miłości. Pierwsze wyrażają bardziej bezpośrednio miłość względem Boga, a drugie — miłość względem bliźniego; owszem, według zasad dawnej karności, wszystko, co się zaoszczędzi dzięki postowi i wstrzemięźliwości, i innym umartwieniom, powinno być obrócone na pomoc „braciom, którzy cierpią ubóstwo i głód” (Paweł VI). Oddawać się modlitwie a zapominać o potrzebach bliźniego, oświadczać Bogu swoją miłość a nie wyciągać ręki w stronę potrzebującego to zniekształcać chrześcijaństwo. Bóg nie może przyjąć takiej modlitwy ani takich oświadczeń miłości; a kiedyś Jezus powie: „Byłem głodny, a nie daliście mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście mi pić” (Mt 25, 42). Jeszcze raz widzi się, że tylko słowo Boże, słuchane i praktykowane całkowicie, jest źródłem życia i zbawienia. „Nie samym chlebem żyje człowiek”.


 

15 lutego – bł. Michała Sopoćko , prezbitera

 Bł. ks. Michał Sopoćko urodził się w 1888 r. na Wileńszczyźnie; zmarł w 1975 roku. Został beatyfikowany w 2008 roku.

Jako kapłan kolejno zajmował się duszpasterstwem wojskowym,  był ojcem duchownym, wykładowcą w Seminarium Duchownym, poświęcił się pracy naukowej. Od 1932 roku był spowiednikiem sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Rok później jego penitentką została św. s. Faustyna Kowalska. Ks. Michał Sopoćko był inspiratorem powstania jej Dzienniczka Duchowego, z jego pomocą został namalowany obraz Jezusa Miłosiernego. Dzięki św. s. Faustynie stał się czcicielem Miłosierdzia Bożego i stworzył podstawy teologiczne tego kultu. Po śmierci św. s. Faustyny był założycielem zgromadzenia zakonnego Sióstr Jezusa Miłosiernego.

 W ,,Dzienniczku” św. s. Faustyna zapisała obietnicę Pana Jezusa, dotyczącą jej spowiednika, który pomagał jej przekazać prawdę  o Miłosierdziu Bożym:

,, Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to. Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie nagradzam”( Dzienniczek, 90).

Bł. Ks. Michał Sopoćko napisał m.in. rozważania o miłosierdziu Bożym, w których zachęca do czynnej miłości Boga i bliźniego:

,,Nie ma nic piękniejszego nad cnotę miłosierdzia. Jakkolwiek istotą doskonałości jest miłość Boga, ale ona jest niemożliwa bez czynnej miłości bliźniego i dlatego św. Jan Apostoł nazywa tego kłamcą, kto mówi, że kocha Boga, a nie świadczy miłosierdzia bliźnim (1 J 4,7-21). Cnota miłosierdzia jest spójnią braterstwa wśród ludzi, matką czujną, która wszystkich, co cierpią, ratuje i pociesza; jest obrazem Opatrzności Bożej , bo ma oko otwarte na potrzeby każdego; jest przede wszystkim obrazem miłosierdzia Bożego, jak powiedział Zbawiciel: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny" (Łk 6,36).

 

Anna Tusznio